Kiedy firma myśli o reklamie w wyszukiwarce, prawie zawsze zaczyna od Google Ads. To dobry wybór, ale nie jedyny. Microsoft Advertising, dawniej Bing Ads, pokazuje reklamy osobom, które szukają w Bing, korzystają z Copilota lub przeglądają internet w Edge. Często jest tam mniejsza konkurencja i niższe stawki. Wyjaśniamy, czym jest Microsoft Advertising, kiedy warto go dodać obok Google Ads i jak zacząć bez budowania wszystkiego od zera.
Czym jest Microsoft Advertising?
Microsoft Advertising to system reklamowy Microsoftu, działający podobnie do Google Ads. Płacisz za kliknięcie, wybierasz słowa kluczowe, ustawiasz budżet i mierzysz konwersje. Reklamy mogą się wyświetlać w kilku miejscach:
- w wynikach wyszukiwania Bing,
- w odpowiedziach Copilota, asystenta AI Microsoftu,
- w serwisach Microsoftu, takich jak MSN i strona startowa przeglądarki Edge,
- w wyszukiwarkach partnerów, które korzystają z reklam Microsoftu (np. Yahoo czy DuckDuckGo).
Bing jest domyślną wyszukiwarką w Windows i w przeglądarce Edge, dlatego trafia do niego część ruchu, zwłaszcza z komputerów firmowych.
Czym różni się od Google Ads?
Mniejszy zasięg, mniejsza konkurencja
Google ma w Polsce zdecydowanie największy udział w wyszukiwaniach, więc Microsoft Advertising nie zastąpi Google Ads. W Bing reklamuje się jednak dużo mniej firm. Mniej konkurentów w aukcji często oznacza niższy koszt kliknięcia za to samo słowo kluczowe.
Inna grupa odbiorców
Z Bing i Edge częściej korzysta się na komputerach, w pracy i w firmach. Dla usług B2B, oprogramowania, szkoleń czy droższych produktów to ciekawa grupa: osoby decyzyjne, które szukają rozwiązania przy biurku, a nie w przerwie na telefonie.
Kierowanie na dane z LinkedIn
Microsoft jest właścicielem LinkedIn i w wybranych formatach pozwala zawężać odbiorców według firmy, branży lub stanowiska. Google takiej możliwości nie daje. Przy sprzedaży do firm to realna przewaga.
Reklamy w Copilocie
Microsoft rozwija reklamy w odpowiedziach Copilota. To jeden z pierwszych sposobów, żeby pokazać ofertę w rozmowie z asystentem AI. O tym, jak zadbać o widoczność firmy w odpowiedziach AI bez płatnej reklamy, piszemy w artykule widoczność firmy w AI (ChatGPT, GEO).
Kiedy warto dodać Microsoft Advertising?
- Masz działające kampanie Google Ads i chcesz więcej klientów, a podnoszenie stawek w Google przestało się opłacać.
- Sprzedajesz firmom: usługi B2B, oprogramowanie, sprzęt, szkolenia, doradztwo.
- Prowadzisz sklep internetowy i masz już plik produktowy, który możesz wykorzystać w kampaniach produktowych Microsoft Shopping.
- Twoje słowa kluczowe są bardzo drogie w Google, a w Bing ta sama fraza może kosztować mniej.
Mniej sensu ma to wtedy, gdy dopiero zaczynasz i nie masz jeszcze sprawdzonej kampanii w Google. Najpierw warto ustalić, które słowa i reklamy przynoszą klientów, a dopiero potem przenieść je do Microsoftu.
Jak zacząć: krok po kroku
1. Załóż konto i połącz rozliczenia
Konto Microsoft Advertising zakładasz na konto Microsoft. Ustaw walutę, strefę czasową i dane do faktur. Tych ustawień później nie zmienisz, więc sprawdź je przed zapisaniem.
2. Zaimportuj kampanie z Google Ads
Wbudowany import przenosi kampanie, słowa kluczowe, reklamy i rozszerzenia. Można go też ustawić cyklicznie, żeby zmiany z Google trafiały do Microsoftu automatycznie. Po imporcie przejrzyj budżety i stawki, bo kopiowanie ich jeden do jednego zwykle nie ma sensu.
3. Ustaw śledzenie konwersji (UET)
Tag UET (Universal Event Tracking) mierzy, co dzieje się po kliknięciu: zapytania z formularza, telefony, zakupy. Bez niego nie ocenisz, czy kampania zarabia. Pamiętaj o banerze zgody na cookies, bo tag uruchamia się dopiero po zgodzie odwiedzającego.
4. Sklep: podłącz Microsoft Merchant Center
Do kampanii produktowych potrzebny jest Microsoft Merchant Center. Plik produktowy można zaimportować z Google Merchant Center, więc przy sklepie WooCommerce zwykle nie trzeba niczego budować od nowa.
5. Mierz i porównuj z Google
Po kilku tygodniach porównaj koszt pozyskania klienta lub zamówienia w obu systemach. Często okazuje się, że Microsoft daje mniej kliknięć, ale tańszych. Wtedy warto przesunąć tam część budżetu.
Najczęstsze błędy
- import kampanii i zostawienie ich bez opieki, bez sprawdzenia stawek i wykluczeń,
- brak tagu UET, przez co nie wiadomo, które kliknięcia dały klientów,
- wyłączenie kampanii po kilku dniach, zanim zbierze się wystarczająco dużo danych,
- te same budżety co w Google, mimo innej skali ruchu.
Podsumowanie
Microsoft Advertising nie zastąpi Google Ads, ale dobrze go uzupełnia. Jeśli masz sprawdzone kampanie w Google, uruchomienie ich u Microsoftu zajmuje niewiele czasu, a może dać dodatkowych klientów taniej. Szczególnie opłaca się to firmom sprzedającym do innych firm i sklepom internetowym.
Więcej informacji: oficjalna strona Microsoft Advertising.
Najczęstsze pytania
Czy Microsoft Advertising to to samo co Bing Ads?
Tak. Bing Ads to dawna nazwa systemu. Dziś platforma nazywa się Microsoft Advertising i oprócz wyszukiwarki Bing obejmuje m.in. Copilota, MSN, przeglądarkę Edge i strony partnerów.
Czy mogę skopiować kampanie z Google Ads do Microsoft Advertising?
Tak. Microsoft Advertising ma wbudowany import z Google Ads, który przenosi kampanie, grupy reklam, słowa kluczowe i reklamy. Po imporcie warto sprawdzić stawki, budżety, rozszerzenia i śledzenie konwersji, bo nie wszystko przenosi się jeden do jednego.
Ile trzeba wydać na start?
Nie ma sztywnego minimum. Rozsądnie jest zacząć od budżetu, który pozwoli zebrać kilkadziesiąt kliknięć w głównych kampaniach, i po kilku tygodniach ocenić koszt pozyskania klienta na tle Google Ads.
Czy reklamy Microsoft wymagają zgody na cookies?
Śledzenie konwersji (tag UET) zapisuje pliki cookies, więc w Polsce i całej UE uruchamiasz je dopiero po zgodzie odwiedzającego. UET obsługuje tryb zgody, podobnie jak Consent Mode w Google.
Chcesz sprawdzić, czy Microsoft Advertising sprawdzi się w Twojej branży? Prowadzimy kampanie w Google Ads i Microsoft Advertising w ramach usługi SEO i wsparcie e-commerce. Napisz do nas, a ocenimy, czy warto.



